poniedziałek, 14 marca 2011

Lakiery Wibo-mój najnowszy hit! ;)

Oczywiście, z prawie trzech zrzuconych kilogramów, jeden wrócił jak bumerang...no cóż, mogło być gorzej.
Kontynuuję dietę, mimo, iż w piątek idę na urodziny i jestem średnio zmotywowana :) Zawsze coś...trudno byłoby znaleźć okres w roku bez żadnych imprez i innych sprzyjających obżarstwu sytuacji, więc nie ma co szukać wymówek. Lato się zbliża.
A propos-jaka dzisiaj była pogoda! <3 <3 <3
Love it! :)




Chciałam Wam troszkę napisać o moim najnowszym odkryciu-lakierach Wibo.
Recenzowałam już wcześniej krótko jeden taki lakier (w związku z zakupami za 26zł), ale teraz dorobiłam się już trzech i jestem po prostu zachwycona! :)




Dzisiaj "zmyty" :)


Światło dzienne.


Światło sztuczne.


Kolory są świetne. Cała dostępna w 'Rossmannach' gama bardzo przypadła mi do gustu. Czuję, że w niedługim czasie moja kolekcja powiększy się z 3 do 30 lakierów tej firmy ;D

Pigmentacja bardzo dobra. Jeśli chcemy uzyskać intensywny, kryjący efekt, musimy pomalować paznokcie dwukrotnie. Pomalowane tylko raz, prezentują się również bardzo ładnie. Kolorek jest wtedy bardziej naturalny, neutralny i transparentny. Paznokcie nie wyglądają jednak, jak "niedomalowane". Już po nałożeniu jednaj tylko warstwy możemy śmiało prezentować schludny manicure ;)

Konsystencja jest IDEALNA, dzięki czemu "nakładanie" tego lakieru jest dziecinnie proste. To chyba jego największa zaleta. Naprawdę bardzo łatwo jest pomalować tym lakierem paznokcie. W trakcie jakichkolwiek poprawek lakier bez problemu ponownie się "zlewa" co sprawia, że ciężko zrobić nim jakiekolwiek smugi, czy plamy.

Wysycha bardzo szybko. Dosłownie po minucie jest już mocno przyschnięty. Na twardą, niezniszczalną skorupkę trzeba oczywiście jeszcze kilka minut poczekać, ale już po minutce paznokcie są suche.

Trwałość jest bardzo dobra. Ja nosiłam ten lakier (2 z posiadanych kolorów) przez 4 dni! Bez żadnych odprysków. W międzyczasie: zmywałam naczynia, kąpałam się, myłam głowę, sprzątałam, intensywnie trenowałam...i naprawdę nie do ruszenia. Pod koniec 4 dnia (dzisiaj) lakier troszeczkę starł się na koniuszku jednego paznokcia. Uważam to jednak za drobiazg. Dla mnie trwałość idealna, bo ja i tak, z reguły nie "noszę" jednego lakieru dłużej niż 3 dni... Po tym czasie zawsze znudzi mi się kolor i chętnie maluję paznokcie na nowo :)


Generalnie, gorąco polecam Wam te lakiery. Kosztują ok. 5zł, a stosunek jakości do ceny jest oszałamiający. (Miałam 2 lakiery Dior'a, które były jakościowo identyczne, więc wiem co mówię ;D)

p.s. Oczywiście, w przypadku lakierów (tak jak i wszystkich innych kosmetyków) opinie mogą być skrajnie różne. Wszystko zależy od struktury, tekstury i tłustości płytki paznokcia. Możliwe więc, że w Waszym przypadku te lakiery nie sprawdzą się w ogóle. Myślę jednak, że warto zaryzykować te 5zł. Ja jestem naprawdę zachwycona i myślę, że większość z Was też będzie :)

Lecę pod prysznic,
Trzymajcie się! :) :*

39 komentarzy:

  1. bardzo ładny
    lubię takie kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. w świetle dziennym wygląda prześlicznie, na co dzień idealny cielaczek. Miałam z tej kolekcji wisienkę, ale jakoś szybko mi odpryskiwał. Takie różnice w rwałości w zależności od koloru zauważyłam też w lakierach innych marek.
    Za to zgadzam się z Tobą w zupełności co do schnięcia - można liczyć w sekundach :-) oraz co do konsystencji - ideał i wyboru kolorów :-)

    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny kolorek, ja obecnie gustuję tylko w serii Extreme Nails, ale to dlatego, że w innych nie mogę znaleźć nic fajnego. A ty taki fajny wyłowiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam takie podejście: jeśli ja nie używam jakiś kosmetyków, a są świeże, po co mają się marnować, jeśli być może kogoś ucieszą:) jak widać, kogoś ucieszyły, a przez to i ja się cieszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kat, też mi się tak wydaje, że to domena tańszych marek, chociaż zaskakuje mnie na tym polu Essence, bo szczerze nie zauważyłam różnic w trwałości (przynajmniej w ulubionej kolekcji Multi Dimension, każdy kolor trzyma się wyjątkowo długo i nie odpryskuje, nawet na rozdwojonych paznokciach)

    Kokosowa Panno, ja mam dwa z Extreme Nails z czego jeden to taka średniawka, na blogu pokazywałam je jakiś czas temu. Ta średniawka do szary kolor, który robi niestety smugi i jest gorzej napigmentowany. Beż natomiast rewelka, ideał na co dzień i do frencha.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem Ci Kat, że używałam wcześniej różnych innych i tym droższych marek i tych bardzo tanich, ale zostałam tylko przy Essence. Może to wynika nie tylko z faktu, iż są tanie, ale też z tego, że tak jak wspomniałaś, mają super kolory (szkoda tylko, że nie wszystkie są w Polsce...) i ta trwałość. Jak na niecałe 7 zł to jest rewelacyjna. Pozdrawiam!

    P.s. czekam z niecierpliwością na recenzję Essencowych lakierów, mam nadzieje, że na Twoich pazurkach będą tak samo długo się utrzymywały jak u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ostatnio chodze z niepomalowanymi. jakos nie mam motywacji, bo po co!? nie pracuje, nigdzie nie chodze, a jak już to basen zakupy i nic ciekawego... ładny ten lakier taki nude;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też kiedyś miałam i byłam zadowolona. Teraz używam Pierre Rene. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja podpisuję sie pod twoją recenzją , sama ostatnio kupiłam lakier Wibo i byłam w szoku , tak jak napisałaś nosi sie go dobrych pare dni, schnie szybko , nie odpryskuje. U mnie jedynie starł się na końcówkach ale to przez to ,że w pracy ciąge stukam w klawiature, ale to tak po 4 dniach. Świetna jakość za małe pieniądze i sporo kolorów do wyboru .
    Zamieniłam też tusz z Astor-a na Wibo ( co prawda tylko dla tego ,że dostałam na pierwszy lekkiego uczulenia ,więc sprawdzałam inne marki i trafiłam na Wibo- oczy wróciły do normy ;) )

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny ten lakier :)
    Lubię lakiery tego producenta ! ;P Sama mam takich trzy i sprawdzają się świetnie :)

    Pozdrawiam ! <333

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow 5 zł ? Lecę i kupuję hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wedding Dress
    Selection of wedding is definitely not the time to pursue fashionable and popular, very popular things are often not keep up with traditional elegance, the key

    is to choose wedding choose a timeless elegance with elements of the wedding.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam podobny kolor z golden rose. w ogóle wczoraj w sklepach widziałam mnóstwo różu, intensywnego, ale brudnego też. ciekawie się zapowiada sezon wiosna/lato. a miało być duuuużo jaskrawych kolorów. myślałam, że we wszystkich sieciówkach poszaleją z kolorami. a tu brudny róż;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ajj te nasze zbędne kilogramy... ja od wczoraj też się męczę z dietą... masakra, mam nadzieję że tym razem się uda ;)
    Co do lakierów, to ja również odkryłam ostatnio niedrogie i nawet trwałe lakiery marki Golden Rose.Jestem zachwycona jak piękne mają kolorki :)

    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym nie miała siły chudnąć i tak mało jem .!

    OdpowiedzUsuń
  16. byłam w szoku jeszcze nauczycielka mi powiedziala ze mialam najlepsza prezentacje ;O
    a co do bransoletki to kupuj jak tylko ograniesz kase ;O jest cudna !!<3

    OdpowiedzUsuń
  17. co do weekendu to tez troche zawalilam diete, zjadlam 3 krokiety + salatke gyros a w niedziele ok 6 knopersow haha jak sie uczylam tej preezentacji ;<

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też uwielbiam lakiery tej firmy ! Bardzo łatwo się nakłada :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor wygląda na całkiem przyjemny, także może podobny zakupię w bliskiej przyszłości :)

    Swoją drogą, bardzo fajny blog.

    Pozdrowienia
    Mo
    http://www.movsmo.net

    OdpowiedzUsuń
  20. hehe :p dziekuje :**
    śliczny ten kolorek ;p te lakiery są the best :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Znaczy się tańczyłam. Odeszłam pół roku temu, za dużo by tłumaczyć czemu .szukam nowego zespołu ale to też nie jest łatwe.;]

    OdpowiedzUsuń
  22. ja tam zawsze kupuje raczej tansze lakiery, stwierdzam ze i tak dluzej niz 5 dni nic sie nie utrzyma :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ah te kilogramy :) Wieczne utrapienie kobiet :) Lakier całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też miałam jeden lakier z Wibo i był naprawdę w porządku. Podpisuję się pod Twoją recenzją! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. hm, chyba muszę kupić lakier tej firmy, skoro tak go zachwalasz. A najbardziej jestem ciekawa w ile będzie schnąć :) Ponieważ jak ja pomaluję, długo lakier schnie, ale np. z ich odpryskiwaniem nie mam żadnego problemu. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kat, czekam z niecierpliwością na recenzję :D a jaki kolorek zakupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  27. dziękuję ;) ten kolor właśnie podbija mój naturalny dlatego tak ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochanaaaa, to ja Cię zapraszam tutaj :D http://idaalia.blogspot.com/2011/03/kolor-roku-2011-3-mocne-typy-z-pod.html i wcale się nie dziwię zachwytowi :D sama się zachwycam, mój niedawny nabytek :-) pokaż koniecznie na swoich pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny kolor, cena idealna, a jakość jak widać jeszcze lepsza! zakochałam się w tym kolorze, jest na prawdę śliczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. też tak myślę ::))
    no mgiełka jest naprawdę swietna :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam taki kolor <3

    Heh a na jakiej diecie jesteś ? ;>
    Ja byłam na proteinowej i nie powiem 4 kilo poszło ;p

    OdpowiedzUsuń