wtorek, 22 lutego 2011

Przepis na ciacha :)

Odpowiadam na Wasze prośby i już podaję przepis:
(zaznaczam od razu, że zrobienie tych ciastek jest banalne-ja jestem totalnym antytalentem jeżeli chodzi o pieczenie i wyszły mi super-to znaczy, że zrobi je każdy :>)
Robi się szybciutko :)

Składniki:
4 szklanki mąki
3 żółtka
1 całe jajko
1 szklanka cukru
1 kostka masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół szklanki oleju

Wszystkie składniki łączymy ze sobą za pomocą łapek :D
Ugniatamy aż się połączą (ciasto będzie się trochę kruszyć, ale to normalka-trzeba być upartym i je gnieść do skutku).
Rozwałkowujemy ciasto (dosyć płasko) i szklanką (czy jakąś fajną foremką-jak ktoś ma) wycinamy ciasteczka.
Układamy na blachę, brytfankę, czy coś tam-co kto ma :D (dobrze wysmarować ją margaryną albo piec na papierze) nasze piękne ciasteczka. Na wierzchu możemy posmarować je roztrzepanym białkiem (akurat nam zostanie) z dodatkiem cukru-dzięki temu ciasteczka będą takie lśniące na wierzchu :)
Pieczemy króciutko (tak z 5-7min., aż się zarumienią) i odstawiamy do wystygnięcia (najlepiej na balkon w takie dni jak dziś:>). Ciepłe będą trochę miękkie, dopiero po wystygnięciu nabiorą chrupkości.

SMACZNEGO MISIAKI!!! :)

25 komentarzy:

  1. Think I'm gonna try it, sound so easy!
    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:)

    A ciasteczka podobne do tych z twojego przepisu robię czasem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za komentarz oraz zapraszam ponownie. ; )

    www.fashionablyyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. sprobuje upiec ;p moze mi wyjda ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. och, aż mi się ciastek zachciało. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę musiała spróbować :)
    Cieszę się, że lubisz mój styl

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo moze sama zrobie.. :) kto wie co jutro wymysle ;)
    i dziekuje za odwiedziny;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do udziału w konkursie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. pysznie wyglądają :) może zrobię skoro przepis podałaś ;)

    hehe.. ja raczej tylko kreskę na górnej powiece i delikatnie dół.. ale tak mocno to nie ;p
    a czasami tylko rzęski wy tuszuję i tak czuję się najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak dobrze się rzęsy wy tuszuje to więcej nic już czasami nie trzeba ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. haha dziękuje :)

    kurde ślicznie wyglądają te ciasteczka ale obiecałam sobie że czas schudnąć na wiosnę i koniec ze słodyczami !

    OdpowiedzUsuń
  12. essence najłatwiej znaleźć w drogeriach natura i douglasach. :)
    ale są chyba 3 rossmanny w PL gdzie mozna kupić też essence :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem cyborgiem i się nie męczę :P
    Pozdrowienia i dziękuję za wizytę u mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  14. serdecznie zapraszam !
    http://paralleele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Super muszę wypróbować...:P

    OdpowiedzUsuń
  16. fajny blog ;)
    zapraszam do siebie ;)
    +dodaje do obserwowanych ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. zainspirował mnie ten przepis i chyba namówię mamę na pieczenie ciastek! c:

    OdpowiedzUsuń
  18. i teraz zachciało mi się jakiś ciach zjeść! xD

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawe w jakiej temperaturze.. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeśli ciekawi Cię temperatura pieczenia-to nie jestem w stanie jej podać, gdyż mój piekarnik żyje własnym życiem ;P :D

    OdpowiedzUsuń
  21. upiekłam te ciasteczka!!! ;-))
    http://wisienkaa.blogspot.com/2011/03/cookies.html

    OdpowiedzUsuń