środa, 13 kwietnia 2011

Kremy Nivea Visage... Never again...

Zaczynam szybciutko od recenzji 2 kremów z Nivea, które zdążyłam wykończyć w zeszłym tygodniu.
Niestety-testowanie to zakończyło się niepowodzeniem.

Nivea Visage
Odżywczy krem nawilżający na dzień
Jak dla mnie na opakowaniu same kłamstwa ;D
Krem nie jest ani odżywczy-żadnej poprawy stanu skóry nie zauważyłam.
                     ani nawilżający-efekt nawilżenia jest, jak ja to nazywam-powierzchowny... 
Fakt, zaraz po posmarowaniu skóra staje się wilgotna i miękka, ale taki efekt daje również spryskanie się wodą z kranu :> Natomiast sam krem w ogóle się nie wchłania, nie wnika do głębszych warstw naskórka, tylko utrzymuje się na wierzchu i po pewnym czasie po prostu wyciera, pozostawiając skórę suchą taką, jaką była. 
Z tego samego powodu (brak wchłaniania) absolutnie nie nadaje się pod makijaż. Fluid łączy się z zalegającym na skórze kremem i tworzy robiącą okropne smugi papkę.
Krem ten nie łagodzi podrażnień, wręcz przeciwnie, w miejscach silniejszego podrażnienia powoduje uczucie pieczenia. Jak na krem łagodzący, ma też zbyt intensywny zapach-takie mocne "perfumowanie" kremu nie wpływa łagodząco-nie ma szans...
Nie jest to krem nadający się do cery suchej i wrażliwej-myślę, że przeciętnie sprawdziłby się raczej na skórze normalnej, jako standardowe zabezpieczenie przed przesuszeniem. 
Skórze, która jest już przesuszona nie jest w stanie pomóc.
W porównaniu do kremów, które wcześniej stosowałam (ok.150 zł) jest tani (ok. 16 zł), ale w tej cenie można na pewno znaleźć coś znacznie lepszego. (Mam już zresztą małego faworyta, o którym w następnym poście).

Nivea Visage
Regenerujący krem na noc

I znowu spory niewypał. 
Nie jest tak masakryczny, jak jego odpowiednik na dzień, ale jest niestety, również bardzo słaby.
To jeden z bardzo niewielu kremów na noc, która zaaplikowany nawet bardzo grubą warstwą, zupełnie znikał z mojej skóry do rana. 
Wiem, że krem wyciera się w trakcie snu, ale część powinna się wchłonąć-szczególnie, że smaruję się kremem na noc przynajmniej godzinę przed snem. 
Ten sam problem co u poprzednika-krem tylko zalega na skórze, w ogóle w nią nie wnika. Jakie było moje zdziwienie kiedy po pierwszym jego użyciu rano obudziłam się z mocno uwidocznionymi suchymi skórkami! Twarz była zupełnie sucha, skóra ściągnięta...
Zarówno tego kremu, jak i jego dziennego odpowiednika musiałam nakładać ogromne ilości, żeby choć odrobinka wchłonęła się w skórę. W związku z tym obydwa słoiczki zużyłam w ciągu 2,5 tygodnia! Mój mały rekord! ;P

Bardzo, bardzo słaba propozycja! Przyznaję się otwarcie-mam bardzo suchą skórę, ale producent do takich właśnie osób kieruje ten produkt. Naprawdę się zawiodłam...
NIE POLECAM!

A jaki krem nawilżający do buzi jest Waszym ulubieńcem?
Bardzo jestem ciekawa :)

Cmok! :*


**********************************************************************************
Zapraszam Was na rozdanie u ooliskii :)
Ja się bawię :)

Fajne nagrody:

Trzymajcie kciuki! ;)

32 komentarze:

  1. Ja nie ufam tej marce jeśli chodzi o pielęgnację twarzy. Lubie tylko ich balsamy do ciała i antyperspiranty. Z kremów polecam Dermikę. Droga, fakt, ale warto!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie recenzje! dzięki ! nie sięgne po nie a nie miałam z nimi okazji:P

    OdpowiedzUsuń
  3. moim faworytem jest krem bambino ;) a poza tym to lubię niveę soft, krem kakaowy ziaji i niektóre kremy z avonu z serii naturals :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze że zrobiłaś tego posta ;D wiem czego nie kupię a ostatnio nad nivea się zastanawiałam :D

    włącz włącz.. ona też ma w sobie ten olejek właśnie :)

    dziękuję ;***

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja mam ten krem niebieski, ale chyba zatyka mi pory. używam na policzki, tzn mam zamiar go zużyć. uparłam się ;) nie będę sobie go żałować. wygładza trochę, na pewno nie uwidacznia mi suchych skórek, ale może to kwestia regularnych peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  6. To juz wiem czego nie kupowac :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam nivea soft i naprawde bardzo sie sprawdza, zaden krem nie nawilzyl tak mojej buzi jak wlasnie ten ^^,

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten makaronik wchłania soki z ogórka i pomidora :) no i majonezik... Dlatego zostawia się go na pół godziny w lodówce :) Wypróbuj i daj znać ... :)

    Ja nie wierzę w kremy Nivea :/ Używam ziaję oliwkową na noc - która jest dla mnie świetna i tania...

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama miałam ten różowy krem z Nivea.U mnie się wchłaniał ale miałam wrażenie że zapycha mi pory

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdradzę Ci tylko, że środa była dniem spotkań z moją bratnią duszą.

    OdpowiedzUsuń
  11. miłość jest najważniejsza w życiu, right? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja po tym różowy kremie Nivea mam tak tłustą skórę i świecącą, że szok, a za to po tym niebieskim co niby ma być do skóry tłustej mam suchą i dostaje uczulenia... żaden z nich nie nadaje się do użytku dodam, że mam raczej suchą skórę, ale niektóre kremy zostawiają taką tłustą świecącą powłokę mimo, że nie daje ona mi uczucia nawilżenia żadnego, więc nie wiem o co chodzi:(

    OdpowiedzUsuń
  13. No niestety farbami jest dość ciężko ;/ ale trening czyni mistrza jak to mówią :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ufff na pewno ich nie kupię :) a wydawało się że kremy tej firmy będą bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem wielką fanką kremu z serii Under 20 :) Konkretnie chodzi mi o taki mocno nawilżający o zapachu mango. Jest świetny, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O, super recenzja ;D Miałam kilka kosmetyków nivea, i jakoś żaden nie sprawdził się z tym co pisało na opakowaniu. Teraz widze, ze nie tylko ja miałam takiego ''pacha'' do tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hello,
    I loved your blog, it's soooooo sweet!!
    I am already following you!!
    Can you follow me too?? And if you dont mind could you follow the blog's twitter? @blogspm
    my blog is in portuguese but I have a translator, and I speak English!
    Kisses
    Alice Dias


    http://coisassoparameninasfofis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dotychczas używałam Nivea Soft, ale zaczynam szukać czegoś innego, bo na suche skórki jest trochę słaby. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ogolnie nie lubie nic z nivea oprocz pomadek i kremu nivea soft :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam kremu na noc Hydra Specyfic z Yves Rocher i uważam, że to najlepszy krem pod słońcem. Doskonale nawilża, szybko się wchłania i ma śliczny zapach ;)
    Tu masz linka do tego i innych produktów nawilżających:
    http://www.yves-rocher.com.pl/twarz/cera_odwodniona/hydra_specific
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja ogólnie nie lubię kosmetyków Nivea, bo też nie raz się zawiodłam :/

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nivea Visage na dzien heheh musze powiedziec ze mi strasznie wysuszyl skore :(

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nie wypróbowywałam tych kremów ale zawsze mi się kojarzyły z taką w sumie trochę tandetą ;p W sumie ja nie uzywam zadnych kremów poza mleczkiem do demakijazu i takim żelem do mycia twarzy z peelingiem xD

    OdpowiedzUsuń
  24. też się cieszę że się pojawiłaś bo już mi zaczęło brakować Twoich postów :D :*

    OdpowiedzUsuń
  25. zapraszam na moje rozdanie!

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja używam tego na noc i na dzień http://img20.allegroimg.pl/photos/oryginal/14/42/84/63/1442846323 Wiem, że nie jestem już nastolatką, ale te kremy np under20 i ten dla nastolatek najlepiej na mnie działają może mam cerę jak nastolatka... XD

    OdpowiedzUsuń
  27. ♥ciekawe xdd.
    to dobrze. ja nie cierpie jeździć do gdańska ;<♥

    OdpowiedzUsuń
  28. 55 jest naprawdę godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak właśnie, przecież to reklama;) A no tak faceci już tacy są ;D nic nie zrobisz;D

    OdpowiedzUsuń